fbpx

Wszystkie dzieci posiadają pewną, wspaniałą cechę, dzięki której mogą się rozwijać – mają one wrodzoną ciekawość świata, motywację do nauki, podejmowania wyzwań, chęć do działania, zdobywania wiedzy i poszerzania swych umiejętności, czyli motywację.  Niestety czasem zdarza się tak, że po pewnym czasie cała ta energia, odwaga, moc słabnie, a nawet i zanika. Dzieci nie mają ochoty aktywnie uczestniczyć i tworzyć swojego życia, stają się za to raczej biernymi odbiorcami.

Co i jak zrobić, by wspierać rozwój tej energii? I by dzieci pozostawały jak najdłużej ciekawe tego, co je otacza?

Po pierwsze, by móc się rozwijać i poznawać świat, dziecko musi czuć się bezpiecznie, mieć wsparcie w dorosłych i wiarę w to, że potrafi i może coś zrobić. Dlatego tak ważne jest zaspokojenie podstawowych potrzeb – potrzeby relacji, autonomii oraz dążenia do rozwoju. To, z całą pewnością, pomoże podejmować działania z poczuciem sensu, dla tego, co się robi. Okazanie zainteresowania, słuchanie i słyszenie dziecka, pokazują, że jest ono dla nas ważne, że je akceptujemy, szanujemy i, że dając mu swobodę, wierzymy, że potrafi i może coś zrobić.

Kolejnym ważnym aspektem jest środowisko w jakim żyje dziecko. Ma ono ogromny wpływ na wzmacnianie motywacji, a dzieje się tak głównie dlatego, że dzieci bardzo dużo uczą się przez naśladownictwo. Dorosły jest więc wzorem, którego zachowania i postawy dziecko kopiuje. Jeśli będziemy okazywać obawy, lęk i strach przed nowościami, to właśnie je dziecko przejmie dla siebie. Zamiast z odwagą i wiarą w sukces iść przed siebie, będzie stawiać małe kroczki obciążone wymyślanymi, możliwymi niepowodzeniami.

Dorosły, poza przyjętą już na początku rolą rodzica, wchodzi dodatkowo w rolę inspiratora i inicjatora dziecięcej motywacji. Pokazując własne działania i zachęcając do podejmowania własnych aktywności, rozwija tę magiczną moc. Będąc zaangażowanym, troszcząc się, wspierając i akceptując działania dziecka, dorosły wzmacnia w nim poczuciem sensu. Dodatkowo rodzic, który dba o swój rozwój, zaspokaja własne potrzeby i pielęgnuje swoje pasje, staje się najlepszą inspiracją dla podobnych działań swoich dzieci.

Niezwykle ważny w procesie budowania motywacji wewnętrznej dziecka jest sposób, w jaki z nim rozmawiamy. Niestety, często stosowane porównania, nawet te „w górę” (Zosia dłużej niż Ty ćwiczyła, dlatego wygrała), oraz etykiet (Jesteś przecież taki mądry) wcale nie powodują, że dziecko czuje się lepiej, ma więcej chęci i energii do działania. Mogą natomiast prowadzić do np. wycofania (bo: koleżanka jest lepsza ode mnie) albo brania nadmiernej odpowiedzialności za przypisaną dziecku rolę (bo: nie mogę zawieść, muszę pokazać, że jestem mądry). Dlatego dużo lepszym pomysłem jest stosowanie komunikatów doceniających i wzmacniających, dzięki którym rozwijamy w dziecku poczucie własnej wartości, pewność siebie i adekwatną samoocenę. W takich komunikatach możemy opowiedzieć o swoich uczuciach względem wykonanej pracy, opisywać proces  podjętego przez dziecko działania, a nie oceniać dziecko, odzwierciedlać jego emocje, okazywać mu wdzięczność za zrobienie czegoś, pomoc w czymś oraz prawdziwie podziękować, np. za włożony wysiłek. Pamiętać tu należy o tym, by zawsze uzasadnić i wskazać konkretne działanie, do którego odnosi się taki komunikat. Dziecko potrzebuje bowiem usłyszeć, za co konkretnie zostało docenione.

Budowanie wiary w siebie oraz wzmacnianie wewnętrznej potrzeby u dzieci jest procesem, wymagającym zaangażowania dorosłych. Stają się oni inspiracją i pierwszą motywacją dziecka. To, w jaki sposób mówimy do dziecka, kierowanie do niego komunikatów wzmacniających  może budować jego wiarę w siebie i zachęcać do podejmowania kolejnych prób. Usłyszenie podziękowania, wdzięczności, tego,  jak się czują rodzice zapada w pamięć dziecka i sprawia, że kolejne wysiłki, jakie będzie podejmować, wynikają z motywacji wewnętrznej. Taką motywację wzmacniać będą również rodzice, którzy uważnie słuchają i dążą do zrozumienia motywów postępowania dziecka.

 

Alicja Kowalska

Członek zespołu psychologiczno-wychowawczego

Prywatnej Szkoły Belward

AktualnościBlog

Komentarze są wyłączone